czwartek, 20 czerwca 2013

Następny wegański skarb.

Witajcie,


       Dziś kolejny wpis z cyklu "Mój weganizm, krok po kroku". Niedawno pisałam o czekoladowym mleku sojowym. Poszukiwałam jednak czegoś o neutralnym smaku, co mogłabym dodac do ciasteczek, naleśników lub do robienia budyniu. Dziś kupiłam roztwór mleka ryżowego. 


 Muszę Wam powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest przepyszny, lekki i aksamitny. Postaram się wykorzystać go jeszcze w tym tygodniu, ponieważ trzeba go zużyć 4 dni po otwarciu. Podobnie jak czekoladowe mleko sojowe jest to produkt ekologiczny, bezglutenowy, wolny od produktów GMO.

Już nie mogę się doczekać kiedy zrobię z niego chłodzący koktajl bananowy:).



Trzymajcie się cieplutko,


B.W.N.

3 komentarze: