Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o segregowaniu śmieci w Danii. Z tego co pamiętam w Polsce są pojemniki na szkło bezbarwne, kolorowe, plastik, aluminium i makulaturę. W Danii wygląda to troszkę inaczej.
Mamy pojemniki na szkło- niezależnie od barwy.
Pojemniki na papier.
Kontenery na odpady ogólne.
I niby wszystko jest ok, ale ... co dzieje się z plastikiem i aluminium? Zastosowano tu ciekawe rozwiązanie.
PANT.
Jak wiadomo nie wszystko co plastikowe możemy recyklingować . Są rodzaje plastiku (np kubeczki po jogurtach), których przetworzyć się nie da. W Polsce ludzie często nie zastanawiając się wrzucają do pojemników każdy rodzaj plastiku. To duży błąd.
W Danii by usprawnić i ułatwić cały ten proces wprowadzono właśnie PANT'y.
Czym, więc jest PANT?
Czym, więc jest PANT?
Jest to ni mniej ni więcej jak stara, dobra kaucja. W Polsce coraz bardziej zapomniana.
Poszczególne plastikowe, aluminiowe i szklane butelki, zgodnie ze swoim rozmiarem mają odpowiedni PANT.
Kolejno za butelkę/puszkę z Pant'em A do rachunku doliczana jest 1 korona, za Pant'a B 1,5 korony i 3 korony za Pant C. Ma to na celu zmotywowanie ludzi do zwracania tych butelek. Jednak nawet gdy ktoś wypije napój i nie chce brać butelki do domu czy oddać do sklepu, stawia ją na widocznym miejscu, a co biedniejsze osoby spacerując zbiorą takie Pant'y. Zdarza się, że całe rodziny utrzymują się tylko ze zbierania Pant'ów.
Butelki i puszki zwracamy do specjalnej maszyny, której zdjęcie widnieje niżej.
Maszyna skanuje rodzaj Pant'a, sumuje wszystkie wrzucone przez nas butelki/puszki i wydaje nam kupon, który oddaje się przy kasie. Kupon można zamienic na gotówkę lub opłacić nim zakupy.
Uważam pomysł z Pant'ami za genialny. Powinno się to szerzej rozpowszechnić .
Co Wy o tym sądzicie? Przyjęło by się w Polsce?
Miłego popołudnia,
B.W.N.























